Rozdział 48.

  • Napisane 24 maja 2013 o 13:42

-, Co wy tu robicie?

Odezwała się zdziwiona Lena. Wszyscy chłopcy, oprócz Nialla spojrzeli na dziewczyne dosyć złośliwie. Nie mogłam ukryć wzruszenia, bo nawet takie zwykłe pytanie z nutką pretensji czy zdziwienia, skierowane do nas zezłościło chłopaków i wprowadziło ich w stan „nie masz prawa obrazić nawet jednym słowem naszych dziewczyn i przyjaciółek”. No, ale właśnie…, dlaczego Horan nie zareagował? Dziwne. Usłyszałam jak Asia odpowiada dziewczynie.

-, Co my tu robimy? Mamy tu swoich chłopaków i przyjaciół. Raczej, co Ty tu robisz?

Niall w tym momencie dał znać zdziwionej Aśce, aby zeszła z jego kolan. Wstał i stanął obok Leny, która widząc to również wstała.

- Chciałbym wam przedstawić moją kuzynkę. Poznajcie się.

Dosłownie wszystkim szczęka opadła w dół. Nam- dziewczynom, to chyba jasne, z jakiego powodu a chłopcom… zgaduję, że nasz blondasek nie wspomniał im o niej ani słowem.

- Masz kuzynkę, która jest Polką?! Czemu nam nic nie powiedziałeś?!

Prawie, że wykrzyknął Zayn. Nialler wydał się zdziwiony tym całym zbulwersowaniem.

- Przecież to nic takiego, przecież nie muszą wam opowiadać o każdych członkach mojej rozdziny. Wyluzujcie.

- Fakt. Nie ma, co się denerwować. Trzeba to na spokojnie przemyśleć.

Powiedział Liam. Bo któżby inny przedstawił nam taki „werdykt”. Stwierdziłam, że jako najbardziej wygadana muszę coś powiedzieć.

- My już się poznałyśmy. Prawda Lena?

Z przyjaznym uśmiechem podeszłam do niej i wyciągnęłam w jej stronę rękę. Widać,że dziewczyna czuła się zakłopotana.

- Jestem Ania. Dziewczyny…

Spojrzałam na nie wymownie. Aśka od razu wstała i podeszła do nas, ale Kinia trochę się wahała. W końcu z westchnieniem wygramoliła się z ramion Harryego i stanęła obok nas, podając Lenie dłoń.

- Kinga.

- Lena.

Odpowiedziała jej z uśmiechem. Mogłabym przysiąc, że był to zalotny uśmieszek. Zachciało mi się śmiać. Widać było, że moja przyjaciółka najchętniej by stąd uciekła. Za to kuzynka Nialla, a nasza nowa koleżanka miała minę, jakby była w „siódmym niebie”. Asia przedstawiając się, rozpoczęła po chwili pogawędkę z dziewczyną. Docenił to jej chłopak, który również wciągnął się w konwersacje. Nasza pozostała siódemka rozsiadła się na kanapie i spoglądała po sobie nie wiedząc, co robić. Nagle Louis wstał, chwycił mnie za rękę i dał mi znak ruchem głowy, żebyśmy poszli do naszego pokoju. Zgodziłam się bez wahania, zauważając kątem oka, że to samo robią Kinia z Harrym. Kiedy już znaleźliśmy się na łóżku (siedzieliśmy na nim zboczeńcy?), Mój chłopak rozłożył się i roześmiał tym swoim uroczym śmiechem. Położyłam się obok niego kładąc głowę oraz jedną dłoń na jego torsie.

-, Kto by przypuszczał, że spokojny pobyt w Polsce przyniesie tyle niespodzianek.

Powiedział cicho gładząc mnie po plecach. Przymknęłam oczy nagle sobie coś uświadamiając.

- Kończą się ferie… zostało…

W tej chwili poczułam jego palec na swoich ustach.

- Ciii. Nie ważne. Cieszmy się tymi 3 dniami.

Jęknęłam podnosząc się i opadając na poduszkę.

- Nie przeżyje kolejnego rozstania z Tobą… z Wami.

Wyznałam szczerze.

- Poradzisz sobie… masz Kube…

Moja oczy zwęziły się w szparki a usta zacisnęły w kreskę. Podniosłam się na łokciu spoglądając wyzywająco na Tomlinsona.

- Odpuścisz sobie w końcu?! Nie masz pojęcia, jak strasznie denerwujesz mnie tymi docinkami.

Usiadłam po turecku na łóżku, tak, że on widział jedynie moje plecy.

- Po prostu jestem zazdrosny.

Wiedziałam o tym, jednak słysząc to prosto z ust Louisa poczułam jeszcze większy ból pomieszany z radością.

- Nie masz, o co. Nikt nie kocha nikogo tak bardzo, jak ja Ciebie.

Szepnęłam. Poczułam jak Tommo mnie obejmuje tak, że już po minutce opierałam głowę o jego ramię i czułam jego puls.

- Nie wyobrażam sobie Ciebie stracić. Nie wiesz, jak bardzo to wszystko we mnie bulgocze jak widzę Ciebie z nim.

Syknął. Wzruszyłam się.

- Jesteś strasznie… straaaaaasznie głupi.

Położyłam swoje dłonie na jego polikach i namiętnie go pocałowałam. Oczywiście otrzymałam odpowiedź. Jego dłoń już wślizgiwała się pod moją bluzkę, a ja się poddałam.

- Mmmm…

Jęknęłam czując pierwsze dreszcze.

OCZAMI KINI

-, Czemu jesteś taka uparta? Fajna dziewczyna.

Mój chłopak, Harry wciąż nie wiedział, dlaczego jestem tak zdenerwowana. Nie miał pojęcia, co czuję. To było prawie pewne, że podobam się Lenie. Nie było to zbyt zadawalające, szczególnie, że nie jestem lesbijką. Nagle usłyszałam pukanie. Odwróciłam się energicznie, a w drzwiach stanęła Lena.

- Emm.. Wybieramy się na basen, idziecie? Wszyscy już są przygotowani, to znaczy… Ania z Louisem się jeszcze szykują.

- Muszą się ogarnąć po seksie.

Poinformował nas Zayn i wyszedł z mieszkania. Hazza roześmiał się.

- Pasują do siebie idealni…oboje są tacy niewyżyci… Louis czekał na taką dziewczyne całe życie.

Teraz już śmiał się na całego. Wczułam się i również po chwili można było słyszeć mój chichot. Zakłopotana Lena miała zamiar coś powiedzieć, ale widząc nasz napad śmiechu spuściła wzrok i wycofała się.

- Anka zwariuje bez seksu, jak pojedziecie.

Powiedziałam przez śmiech. Ostatnie chwile śmiechu.

- Ta.. Louis też.

Wymamrotał Harry przybierając przygnębioną minę. Już mieliśmy opaść na poduszki, ale oczywiście do pokoju wgramolił nam się Louis z poczochranymi włosami.

- Ruchy!

Westchnęliśmy.  Spakowaliśmy się i ruszyliśmy na basen…

DZIEŃ NASTĘPNY.

Obudziłam się i od razu przybrałam postać myszki. Chodziło o to, że wstałam najciszej jak mogłam i cichutko wyszłam z pokoju zamykając za sobą starannie drzwi. Słyszałam, jak w innych pokojach słychać już głosy moich przyjaciół. A na kanapie… spała Lena. Odruchowo spojrzałam na siebie spuszczając wzrok. Miałam cieniutką koszule, najchętniej wróciłabym z powrotem do pokoju, ale nie było już wyjścia. Musiałam przejść obok niej. Tak jak przypuszczałam, obudziłam ją.

-Cześć.

Uśmiechnęłam się sztucznie nie przestając iść do łazienki. Czułam na sobie jej wzrok.

- Cześć Kinia. Czemu tak wcześnie wstałaś? A reszta? Słyszę wszystkich.

- Dzisiaj urodziny Harryego. Trzeba zrobić niespodziankę.

Widocznie była zdezorientowana.

- Nikt mi nic nie powiedział. To ja muszę się ubrać…

Powstrzymałam się od uniesienia brwi jak wstała i miała na sobie jedynie bielizne. W tej chwili otworzyły się drzwi od pokoju Anki i Louisa. Wyszedł Lou. Na widok Leny zrobił to, od czego ja się powstrzymałam. Tak, uniósł brwi. Anka dosłownie wepchnęła go do pokoju i zamknęła drzwi.

- Może byś się ubrała?

Cała ona. A co się będzie pieprzyć. Louis jest tylko jej. Lena jednak była zakłopotana.

- Przepraszam… nie mam ze sobą żadnej stosownej piżamy… nie chciałam.. To znaczy…

- Nie odzywaj się. Cholera, spałabyś nago i też byłoby dobrze?! Trochę kultury dziewczyno. Nie jesteś tu ze swoją dziewczyną, tylko z obcymi ludźmi. Nie licząc Nialla, ale jemu na pewno też by się nie spodobało.

Wygarnęła Anka i wróciła do pokoju. Ta to ma wygadane. Chociaż przyznam, miała racje. Zostawiając zdezorientowaną dziewczyne samą, weszłam do łazienki. Miałam już naszykowane ciuchy na dzisiaj, więc szybko się ogarnęłam. Po mnie wszyscy wchodzili po kolei, podczas gdy Hazza słodko spał. Wszystko szło według planu. Po 10 minutach każdy był ubrany i przygotowany. Niall z Aśką szykowali stół, przy najbliższej okazji ocierając się o siebie i dawając buziaki. Anka z Louisem wieszali balony. Wiadomo jak to wyglądało…, gdy tylko Anka stanęła na krześle, Lou już gapił się na jej tyłek. Ona o tym wiedziała i nie protestowała. Zaśmiałam się cicho. Ja za to wszystkiego pilnowałam. W końcu to mój chłopak. Lena wraz z Liamem i Zaynem kontrolowali „głośność” naszych przygotowań. Jakby ktoś, co za głośno robił, natychmiast zwracali mu uwagę. A Liam przy okazji sprawdzał, czy aby przypadkiem Styles się nie obudził.

Wszystko przygotowane. Można budzić naszego Loczka. Asia z szerokim uśmiechem na twarzy chwyciła jeden balon i szpilkę, po czym z rozmachem przedziurawiła go. BUM. No, taki hałas powinien wystarczyć. A Liam od razu dał nam znak, że Harry się budzi. Wszyscy stanęli na stanowiskach.

- Ja pierdziele.. co to za hałasy..

Harold przynajmniej miał tyle kultury, że założył spodnie. Ale ciągle był bez koszulki. Miałam ochotę wepchnąć go do pokoju, tak jak zrobiła Anka z Lou i kazać mu wybrać jakąś koszulkę. Za późno.

- NIESPODZIANKA STARUSZKU!

Wszyscy jednocześnie krzyknęli.

OCZAMI ANI

Obserwując jak każdy podchodzi do Hazzy i składa mu życzenia przyglądałam się Lenie. Ciągle gapiła się na Kinie. Zakochała się chyba w niej po uszy. Nie miałam jednak czasu nad tym myśleć, ponieważ ani się obejrzałam a już stałam przed Harrym.

- Wszystkiego najlepszego Ty dorosły lokersie… zdrówka, szczęścia, jak najczęściej seksu i ten… no wiesz no. Najlepszego misiek.

Przytuliłam go mocno a on mnie objął i aż podniósł do góry.

- Dzięki słonko.

Z tym swoim szerokim uśmiechem wziął ode mnie prezent, dał buziaka i zabrał się za słuchanie następnych życzeń. Hę? Niby, dlaczego Lena idzie z Kinią na zewnątrz? O co tu chodzi? Po cichutku poszłam za nimi.

 

NO SIEMKA. :D Rozdział trochę taki nieogarnięty, ale musiałam to wszystko zmieścić w jednym rozdziale aby potem zabrać się już do ciekawszych i ważniejszych rzeczy do opisywania. XD Na początku chciałam powiedzieć, jako, że zapomniałam o tym wspomnieć w „dodatku ode mnie” przy poprzednim rozdziale, że… pomysł z wciągnięciem w tą historie lesbijki-Leny był pomysłem naszej Diany. ZA CO BARDZO JEJ JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ, BO TO BYŁ GENIALNY POMYSŁ. :* tak poza tym.. nie byłam dzisiaj w szkole i miałam okazje poleżeć sobie w łóżeczku <3 co jeszcze.. wiecie, że najprawdopodobniej dostane na dzień dziecka pościel z 1D? *___* nie macie pojęcia jak się jaram. będę w nocy ją przytulać i całować jak jakaś świruska, hahahah XD następny rozdział niedługo.. nie jestem w stanie wam powiedzieć kiedy dokładnie. To zależy od mojej weny. c: pozdrawiam was cieplutko. :*

Komentarze (8) do Rozdział 48.

  1. ~Dianaaa pisze:

    WITAJ NO MOJA DROGA ANCIU XD. Czas na czytanie :D. Ooo Lenka od razu xd. Ech chłopcy (wyłączając Nialla) od razu ię wkurzyli xd. Nialler na luzie haha :D. Emmm…. fajna reakcja nie ma co XD. Hahahahaha Kinia z Leną Lol XD. Ja to od razu kurde się rozgadam xd. Do pokoju idziecie, serio XD?No raczej, że siedzicie. W biały dzień przy towarzystwie nie wypada i to podwójnie XD. Zaprowadził cię tam tylko po to, żeby się błogo roześmiać :like:. A KTO POWIEDZIAŁ, ŻE W POLSCE JEST SPOKOJNIE XD! Znowu rozstanie :<? Ech wraca zazdrość Lou XD. Taaa po prostu zazdrosny. Ale nie musisz przy każdym możliwym momencie wypominać jej przyjaźni z nim xd. Cóż za wzruszający moment XD. Ja pierdzielę obok siedzą chłopcy ze mną i Leną a ci kurde chcą się pieprzyć… POCZEKAJCIE DO NOCY JAK NIKOGO NIE BĘDZIE XD!
    PRZEJDŹMY DO KINI xd
    ON JESZCZE NIE WIE HAHA XD. I magicznie weszła Lena :D. ,,Ania z Louisem się jeszcze szykują.''- Ta jasne XD. ,,Muszą się ogarnąć po seksie.'' …………. hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha MALIK ROZWALIŁ SYSTEM XDDD! Zgadzam się z nim XD.,,Anka zwariuje bez seksu, jak pojedziecie.'' Okeej XD? O Louis wyszedł (Z POKOJU!) xd. Mógł się chociaż uczesać XD.
    Lena ma niezłą reakcje XD. Śpi jak suseł a zwykłe ciche przejście ją obudziło XD. A BO TO OCZAMI KINII o.o. Yay, urodziny Hazzy :D! Nie uniosła brwi, Louis ją wyręczył XD. Anka jaki atak XD. Obijesz zacny tyłek Louisa :<. Anka uspokój się, widzisz, że nie zabrała piżamy ze sobą -w-. ,,Wszystko szło według planu'' wyobraziłam sobie jak pociera przebiegle ręce, mówiąc to XD. Ocieraliśmy się o siebie? Serio XD? No tak, co można się spodziewać po Tomlinsonie jak nie obczajanie tyłka Anki. ,,Jakby ktoś, co za głośno robił'' Oni tylko robią przygotowania, oni tylko robią przygoto… NIE, NIE TO! Przygotowania! Epicka pobudka XD. Haha Hazza bez koszulki, wyobrażam sobie :D. Lena tego nie lubi XD. Kinia z Lną sobie poszły :O? To robota dla… DETEKTYWA ANKI XD. Haha.
    ______________________________________________
    Czemu takie krótkie :c? Zainspirowałam cię jestem zaszczycona XD. Świetny rozdział, czekam na dalszy, ja lecę pisać mój :D.

    • ania.kwiat pisze:

      mówiłam ci już, że kocham twoje rozprawki? XD hahhahahaha ♥ czytam i śmieje sie. XD no tak… i wywołuje spojrzenia moich rodziców mówiące „czy z nią aby na pewno wszystko jest okej?” gdyby tylko wiedzieli……. XDDD
      pisz, pisz swój :D

  2. Okej, czyli wreszcie, po tych kilku dniach biorę się za rozprawkę, mimo iż powinnam uczyć się na anglika i polaka i niemca :D
    Lena się dziwi co my robimy w hotelu z naszymi chłopakami? Raczej co ona tu robi, bo raczej nie jest mile widziana…
    „Wszyscy chłopcy, oprócz Nialla spojrzeli na dziewczyne dosyć złośliwie.” Heuheuhuehuehuehuehue, ta satysfakcja :D
    „- Chciałbym wam przedstawić moją kuzynkę. Poznajcie się.” Kuzynkę?! o.O Jak to kuzynkę?!
    „Odpowiedziała jej z uśmiechem. Mogłabym przysiąc, że był to zalotny uśmieszek. Zachciało mi się śmiać. Widać było, że moja przyjaciółka najchętniej by stąd uciekła. Za to kuzynka Nialla, a nasza nowa koleżanka miała minę, jakby była w „siódmym niebie”.” Niedobrze mi się robi jak to czytam.. Boże jak mogłyście?! Jak mogłyście mi to zrobić?! Zdrajczynie ;<
    "Kiedy już znaleźliśmy się na łóżku (siedzieliśmy na nim zboczeńcy?)" oczywiście, siedzieliście i nic innego nie chodziło wam po głowie.. :D
    "- Poradzisz sobie… masz Kube…" Zaraz mu walnę -.- Potrafi zepsuć taką romantyczną chwilę -.- Debil.
    "Moja oczy zwęziły się w szparki a usta zacisnęły w kreskę." Znowu szparki? Ty to robisz specjalnie? xd
    "Położyłam swoje dłonie na jego polikach i namiętnie go pocałowałam. Oczywiście otrzymałam odpowiedź. Jego dłoń już wślizgiwała się pod moją bluzkę, a ja się poddałam.
    - Mmmm…
    Jęknęłam czując pierwsze dreszcze." Oczywiście znowu troll skończył na grze wstępnej nie ukazując więcej treści na blogu :P
    "-, Czemu jesteś taka uparta? Fajna dziewczyna." Taa, fajna dziewczyna szczególnie gdy rozbiera mnie wzrokiem -.- Może Harry chciałby spróbować trójkąta? Ja się na to nie piszę!
    "- Muszą się ogarnąć po seksie.
    Poinformował nas Zayn i wyszedł z mieszkania." Hahahhahah, chyba najlepszy tekst tego rozdziału <3 :D
    "- Pasują do siebie idealni…oboje są tacy niewyżyci… Louis czekał na taką dziewczyne całe życie." hahahahahhha, muszę się zgodzić.. :D
    "Powstrzymałam się od uniesienia brwi jak wstała i miała na sobie jedynie bielizne. W tej chwili otworzyły się drzwi od pokoju Anki i Louisa. Wyszedł Lou. Na widok Leny zrobił to, od czego ja się powstrzymałam. Tak, uniósł brwi. Anka dosłownie wepchnęła go do pokoju i zamknęła drzwi." A ty wcale nie jesteś zazdrosna :D Mogłabyś być delikatniejsza dla Tomlinsona, to lesbijka, pamiętasz? :D
    "- Nie odzywaj się. Cholera, spałabyś nago i też byłoby dobrze?! Trochę kultury dziewczyno. Nie jesteś tu ze swoją dziewczyną, tylko z obcymi ludźmi. Nie licząc Nialla, ale jemu na pewno też by się nie spodobało." Ej, zwolnij nie tak ostro! xd hahahahah, o boże, cała Anka.. :D Bezpośrednia i szczera :D
    "Niall z Aśką szykowali stół, przy najbliższej okazji ocierając się o siebie i dawając buziaki" Opanujcie się, za mało wam w łóżku? xd
    "Anka z Louisem wieszali balony. Wiadomo jak to wyglądało…, gdy tylko Anka stanęła na krześle, Lou już gapił się na jej tyłek." Hahhahahah, ciekawe czy Louis'owi bardziej podoba się twój tyłek czy jego xd
    "Lena wraz z Liamem i Zaynem kontrolowali „głośność” naszych przygotowań. Jakby ktoś, co za głośno robił, natychmiast zwracali mu uwagę. " Czy na pewno chodzi o przygotowania? Bo ja w głowie mam coś innego.. :D
    "Harold przynajmniej miał tyle kultury, że założył spodnie. Ale ciągle był bez koszulki." Mniaaaaam <3 Hazza bez koszulki *______________________*
    "Obserwując jak każdy podchodzi do Hazzy i składa mu życzenia przyglądałam się Lenie. Ciągle gapiła się na Kinie. Zakochała się chyba w niej po uszy. " -.- Weeeeź ją wywal przez okno czy coś..
    "Niby, dlaczego Lena idzie z Kinią na zewnątrz? O co tu chodzi? Po cichutku poszłam za nimi." Anka Sherlock Holmes? I dokładnie WTF? nie chcę być z nią sama! Jeszcze mnie zgwałci albo coś, psychopatka jedna ;____;

  3. ~~~kara~~ pisze:

    O kurwa to jest zajebiste. CHcę już next.

  4. ~karcia1 pisze:

    Ten blog jest zajebisty. Wiesz jak ja kocham tego bloga. Boże ja już chcę następny :)

  5. ~Daga. pisze:

    Cześć Ania ! ;D Tu Majka/Lena/Daga z fikcji, mam nadzieję że jeszcze pamiętasz przyjaciółkę? ; > Już daaawno miałaś mi podać swój numer żebyśmy jakoś utrzymywały kontakt i nic.. A ja tak tęskniłam i tęsknię ;* Weź mi podaj gg czy coś, bo musisz poopowiadać co u Ciebie i w ogóle, a tu chyba spamować Ci nie będziemy. Twoja Daga < 3

  6. ~Maja/Lena/Daga. pisze:

    Cześć Ania ! ;D Tu Twoja Majka/Lena/Daga z fikcji. Mam nadzieję, że jeszcze pamiętasz przyjaciółkę ? Kurde, jak stamtąd zniknęłaś miałaś podać mi numer telefonu żebyśmy mogły utrzymywać kontakt. I co ? I nic.. Weź mi daj jakieś gg czy coś bo oszaleję, musisz mi poopowiadać co tam u Ciebie i w ogóle. Poza tym nie będziemy chyba Ci tu spamować tego zajebistego bloga ;* Liczę że się odezwiesz, tęsknię za Tobą. Twoja Daga < 3

Dodaj komentarz


  • RSS